Czy można wygrać walkę o uwagę młodzieży z social mediami? Robert Motyka udowadnia, że tak – pod warunkiem, że zamiast pouczania, postawi się na autentyczność i charyzmę. W miniony czwartek, 16 kwietnia, Robert wystąpił jako jeden z kluczowych prelegentów podczas Kongresu Młodych w Warce, porywając publiczność w swojej autorskiej części motywacyjnej.
Podczas wydarzenia w Warce, podzielonego na bloki emocjonalno-relacyjne oraz warsztatowe, to właśnie Robert przejął stery nad częścią motywacyjną. Efekt? Pełna sala, skupione spojrzenia i energia, której nie zastąpi żaden smartfon. Jego wystąpienie było energetycznym impulsem, który miał jeden cel: pokazać młodym ludziom, że ich wartość nie mierzy się liczbą lajków.
Odtrutka na cyfrową codzienność
Robert od niemal dwóch lat konsekwentnie realizuje swój autorski cykl „Bądź sobą”. To 90 minut intensywnego spotkania, które wyrywa młodzież z mediów społecznościowych i rzuca wyzwanie proaktywności. Dlaczego to działa?
- Robert wykorzystuje swoje sceniczne doświadczenie i szczyptę teatralnego talentu, by budować relację, której nie da się przewinąć palcem.
- Uczy, jak budować pewność siebie na fundamencie własnych doświadczeń, a nie wykreowanych trendów.
- Zamiast biernego scrollowania – realne działanie i branie spraw w swoje ręce.

Początek drogi, która zmienia zasady gry
Choć Robert kojarzony jest z uśmiechem i sceną kabaretową, jego działania edukacyjno-motywacyjne to projekt z misją. Spotkanie w Warce potwierdziło, że jego kontakt z młodzieżą ma głęboki sens. To autentyczny dialog, w którym Robert – w charakterystyczny dla siebie, autoironiczny sposób – pokazuje, że życie nabiera barw dopiero wtedy, gdy gasną światła ekranów.